|
|
21 styczeń 2012
|
„Ty mały egoisto, podziel się tym środkiem!”
I to jest ten biegun, który odpycha mnie od teatru, od wszelkiego występowania na scenie. Nigdy nie zgadzałam się na zagranie roli, która za bardzo przypominała mnie samą. Mimo to, zawsze żyłam graną postacią, dawałam jej prawdziwe, moje emocje. W pewnym jednak momencie polubiłam swoją intymność. Mam na myśli „sprzedawanie siebie”, choć to może za duże słowa. Potrzebuję sporo czasu, żeby otworzyć się na innych ludzi, jeśli nie liczyć pewnych wyjątków, więc otwieranie się przed zupełnie obcymi osobami nie tyle sprawia mi trudność, co powoduje raczej pewnego rodzaju dyskomfort. Może nazwanie tego egoizmem jest słuszne, jeśli uznać, że coś potrafię, a nie chcę się tym dzielić. Nie wiem tylko, czy nie jest to zbyt odważne stwierdzenie ;)
<muzyka!>
|
|
Komentarzy:
6
|